Tag Archives: map2
31 marca 2014

Szanghaj – miasto kontrastów

Swój drugi dzień w Szanghaju rozpoczynamy osobno. Ja wstaję już o godzinie 7, pomimo, że miałem budzik nastawiony na 8, to jednak zmiana czasu w Polsce (o której zapomniałem) zrobiła mi niespodziankę. Nie szkodzi, bowiem jestem wyspany i wstaję szybko popracować na komputerze, a także napisać kilka zdań relacji. Kasia budzi się godzinę później, po czym ruszamy na parter hotel, gdzie serwowane jest śniadanie w formie bufetu. Dostępne są potrawy zarówno chińskie, jak i typowe na śniadanie dla Europejczyka (tosty, płatki, warzywa). Po posiłku byłem tak najedzony, że głód poczułem dopiero o godzinie 17, a normalnie jem minimum 5 posiłków w ciągu dnia. (więcej…)



26 stycznia 2014

Koh Samui – wypoczynek w rajskim klimacie

Dzięki pomocy pani z recepcji udało nam się zorganizować transport taksówką do portu z którego mieliśmy płynąć na wyspę Koh Samui. Niestety rano nie przygotowano nam śniadania o co prosiliśmy. Po dotarciu do wybrzeża kupiliśmy bilety na prom i zajęliśmy na nim miejsca. Rejs nie był długi. Po wyjściu zaczęliśmy szukać na swój sposób taksówki, pomimo, że naganiaczy było pełno. Rozdzieliliśmy się, żeby nie wiedzieli, że jest nas aż czwórka po czym ja z p.Bryńskim łapaliśmy taksówki na ulicy. Udało się zawsze trochę taniej, niż byłoby to zrobione normalnym sposobem. (więcej…)



24 stycznia 2014

Rejs na wyspy Phra Nang Cave, Tup Island, Chicken Island i Poda Island

Jednego dnia naszego pobytu na Krabi zdecydowaliśmy się wykupić wycieczkę na rejs łodzią długorufową po okolicznych wyspach. Po śniadaniu o godzinie 9 przyjechał po nas samochód i zawiózł na plażę, z której odpływaliśmy. Zostaliśmy podzieleni na grupy i dano nam jakieś opaski, żeby każdy wiedział do której grupy należy. Szkoda tylko, że silnik łódki był tak głośny, że prawie uniemożliwiał swobodne rozmowy. (więcej…)



24 stycznia 2014

Cztery dni odpoczynku na Krabi

Z Kuala Lumpur wylatujemy już o 7 rano, żeby po 1:25 h wylądować na półwyspie Krabi. Godzina 07:25, czyli cofamy nasze zegarki. Chcemy dostać się do hotelu w inny sposób niż oficjalną taksówką, jednak tutaj okazuje się to niemożliwe i jedziemy zgodnie z taryfą.

Docieramy na tajska riwierę do hotelu Cliff View Ao Nang Resort, który położony jest w tropikalnym ogrodzie obok klifu Ao Nang. Pomimo, że do plaży jest kawałek to kursuje tutaj darmowy bus co godzinę. My jednak wybieram odkryty basen z bardzo ciepłą wodą. Jest również siłowania z której jednego dnia zdecydowałem się skorzystać jednak z powodu braku klimatyzacji bieganie, a nawet ćwiczenia były prawie niemożliwe. W ich czasie do środka weszła małpa… (więcej…)



24 stycznia 2014

Batu Caves i Petronas Tower

Po śniadaniu, które pomimo, że jest skromne to pozwala zaspokoić głód robimy plan dnia. Ja z Agatą jedziemy pociągiem do Batu Caves, a Państwo Bryńscy będą spacerowali po dzielnicy hinduskiej.

My po około 30 minutach drogi docieramy na dworzec główny w Kuala Lumpur i kupujemy bilet na pociąg do Batu Caves. Jest to kompleks jaskiń skalnych, gdzie można znaleźć hinduskie świątynie. Aby dostać się do środka trzeba pokonać 272 stopnie. Po zakończonym zwiedzaniu idziemy do małego sklepiku na lody i obserwujemy wszędobylskie makaki. (więcej…)



24 stycznia 2014

Angkor Wat – zwiedzanie od 5 rano

Na dzisiejszy poranek jesteśmy umówieni z pewnym młodzieńcem, żeby przyjechał tuk-tukiem i zawiózł nas do kompleksu Angkor Wat. Wstajemy tak, żeby zdążyć na poranny wschód słońca nad świątynią. Jednak małe opóźnienia, a później długie targowanie ceny powoduje, że spóźniamy się minimalnie, jednak tego dnia chmur było na tyle dużo, że zjawisko było mniej spektakularne. (więcej…)



24 stycznia 2014

Bangkok – miasto aniołów zawsze robi wrażenie

Rano po śniadaniu na które zjedliśmy jeszcze rzeczy przywiezione z Polski, udaliśmy się do centrum. W między czasie nasi kompani poszli do marketu pooglądać rzeczy, a my do MCDonalda na zimną Colę, która w tym klimacie smakuje podwójnie. Następnym punktem wycieczki był dom, który zwiedza się z przewodnikiem i ukazuje on typowe życie w Tajlandii. Dalszy nasz spacer wiódł przez liczne dzielnice handlowe, gdzie można było poczuć tajskie zapachy i przyjrzeć się różnorodnym warzywom i owocom. Teraz kupiliśmy bilety na miejski prom po rzece Chao Praya z której chcieliśmy obejrzeć Bangkok. Rzeczywiście jest to świetny środek transportu, który pozwala ominąć liczne korki na drogach. (więcej…)



23 stycznia 2014

Zwiedzanie Manili i powrót do Poznania przez Mediolan i Warszawę

Przedostatni dzień wakacji na Filipinach, czyli 12 listopada minął bardzo intensywnie. Już wcześnie rano trzeba było jechać tuk tukiem z hotelu na lotnisko do miasteczka Tagbilaran, skąd lotem linii AirAsia można dostać się do Manili. W stolicy lądowanie o 11:00 i dalej przejazd taksówką na zwiedzanie stolicy. Głównym punktem była dzielnica Intramuros, czyli stare miasto z zabytkami zachowanymi jeszcze z czasów kolonii hiszpańskiej. Najlepsze wrażenie robił na mnie kościół Św. Augustyna – najstarszy kościół kamienny na Filipinach, katedra i Fort Santiago oraz hiszpańska warownia z XVI w., strzegącą ujścia rzeki Pasig do Zatoki Manilskiej. W Forcie robiąc zdjęcia odłożyłem gdzieś okulary i dopiero po pewnym czasie zauważyłem, że ich nie ma. Na szczęście zostały w miejscu, gdzie je położyłem, a mogłem dojść do tego, gdzie to jest dzięki robieniu dużej ilości zdjęć. (więcej…)