Tag Archives: odpoczynek
14 sierpnia 2017

Table Mountain po raz drugi, Waterfront i stek ze strusia

DJI_0172

Poprzedniego dnia odwiedziliśmy miasteczko Stellenbosch, co było związane z tym, że przez większość czasu siedzieliśmy w samochodzie i mieliśmy niewiele ruchu. W związku z tym postanowiliśmy trochę się zmęczyć i po raz drugi wejść na Górę Stołową, ale tym razem za dnia, żeby mieć okazję dłużej podziwiać z niej przepiękne widoki. Tym razem było zdecydowanie bardziej gorąco i wspinaczka dała nam popalić, ale mimo to było warto. (więcej…)



16 czerwca 2017

Pobyt w Hilton Mauritius Resort & Spa

DCIM299MEDIA

Moja wycieczka wydawałoby się, że dobiega końca, ale…. o tym przeczytacie w dalszych akapitach 😀

Kolejny dzień wstaję kilka minut po godzinie 6 i idę na spacer po plaży. Słoneczko jeszcze schowane, ale możliwe, że niebawem się pojawi. W końcu jestem po stronie zachodniej i dociera ono tutaj trochę później. Liczę na piękny słoneczny dzień, żeby jeszcze wykorzystać ostatnie chwile w tym rajskim miejscu. Poniżej pokazuję Wam na zdjęciu otrzymane prezenty od obsługi hotelu tj. torbę plażową (bardzo praktyczna i dobrze wykonana!) oraz koszulkę do spania (jeszcze nie testowałem, ale rozmiar jest okey, zresztą pani mówiła, że w razie czego wymienią na inny). (więcej…)



30 czerwca 2016

Anse Source d’Argent – najpiękniejsza plaża świata

IMG_1811

Budzimy się na pięknej La Dique. Jesteśmy podekscytowani faktem pobytu tutaj. Wczoraj nie udało nam się praktycznie nic zobaczyć, bowiem po przypłynięciu było już szaro, a po kilkunastu minutach zrobiło się zupełnie ciemno. Chowamy nasze stroje kąpielowe i sprzęt snorklowo-plażowy do torby i postanawiamy udać się w kierunku południowym na plażę Anse Source d’Argent. (więcej…)



30 września 2015

Krabi – powrót na kontynent

IMG_2698

Z Kao Tao przetransferowaliśmy się na półwysep Krabi. Żeby dotrzeć do słynnej prowincji trzeba wpierw przepłynąć na kontynent, a następnie udać się w kilkugodzinną wyprawę autobusem. Taki pakiet kupuje się dosłownie w każdym biurze podróży na wyspie. W planach mieliśmy zatrzymać się na Krabi dwie noce, a jednego dnia udać się na wycieczkę do skały Jamesa Bonda. (więcej…)



19 marca 2014

Przygotowania do maratonu w Calelli

Kolejny dzień rozpoczynamy obfitym śniadaniem w hotelu. Ilość potraw i dodatków jest tutaj niezliczona i spróbować wszystkiego się po prostu nie da. Po zdecydowanie zbyt dużej porcji (mówię o sobie) przebieramy się i idziemy na krótki trening. Zaplanowaliśmy sobie 6 kilometrów spokojnym tempem wzdłuż brzegu. Robimy 5 km na wschód, a następnie 1 km na zachód. Resztę dystansu do hotelu wracamy spacerem, sprawdzając temperaturę wody w Morzu Śródziemnym. (więcej…)



8 września 2013

Trzydniowy relaks w Tangalla

Od 8 marca budziliśmy się już w naszym hotelu Lagoon Paradise Beach Resort 4*. Rano podawane było śniadanie. Mogliśmy wybrać sobie z menu, co chcemy zjeść. Można było wybrać typowy dla Sri Lanki cienki makaron z bardzo ostrymi dodatkami, jak i zestaw złożony z tostów i owoców. (więcej…)



9 lipca 2013

Dzień wolny na Bali! Hurrraaaa

To miał być dzień przeznaczony tylko na odpoczynek. Rzeczywiście tak było. Wstaliśmy na śniadanie i wtedy jeszcze nic nie zapowiadało katastrofy. Ta przyszła w momencie, kiedy odpoczywaliśmy przy hotelu, na wygodnych leżakach i kąpaliśmy się w doskonałym basenie. Mój żołądek odmówił posłuszeństwa. Przejedzony! Po tym co jadłem dzień wcześniej na sylwestra trudno się dziwić. Ilościowo można by wyżywić małe przedszkole. A ja to wszystko sam. Ale kusiło – te owoce, ciastka, napoje eh… a teraz ledwo chodzę z bólu. Na myśl o jedzeniu muszę iść do łazienki, bo mam odruch wymiotny. Chcę być fair i idę z Agatą na obiad do najbliższej restauracji, gdzie podają podobno coś smacznego. Teraz jak to piszę żałuję, że nie zjadłem, ale wtedy nie mogłem nawet na to patrzeć. Obiad za ok. 5-6 złotych i szybko do hotelu. Idę spać, pomimo, że jest 18. Jutro jedziemy zwiedzać wyspę. (więcej…)