Archive | Ameryka Północna RSS feed for this section
15 listopada 2018

Etihad: klasa biznes do Nowego Jorku

Etihad: klasa biznes do Nowego Jorku

W końcu nastał ten dzień, kiedy będę miał okazję przetestować Etihad w klasie biznes na pokładzie A380. Tak, ten lot KTW-DWC był typowo pozycjonujący. Z drugiej strony człowiek ma niekiedy tak, że po prostu musi sobie trochę polatać, dla czystej przyjemności. Mam nadzieję, że podczas 14h rejsu do Nowego Jorku nacieszę się serwisem, komfortem i poczuję się chociaż lekko wyróżniony ? Obawiam się tylko o swoją formę, ponieważ (to już nic nowego) tej nocy nie poszedłem spać, ale tak jest jak chcesz połączyć obowiązki z przyjemnościami. Dobra, nie narzekam, bo przecież taki mój wybór, a znosiłem już większe trudy.  (więcej…)

3 września 2018

Zwiedzamy Hawanę – co warto zobaczyć?

Zwiedzamy Hawanę – co warto zobaczyć?

Ostatnie niespełna dwa dni postanowiliśmy spędzić w stolicy Kuby. W naszym hotelu w Varadero udało nam się zorganizować transport samochodem do Hawany. Kierowca dostarczył nas bezpośrednio do mieszkania, które zarezerwowaliśmy przez Airbnb. Podczas drogi powrotnej mieliśmy okazję podziwiać piękne widoki, a kiedy wjechaliśmy do samego miasta to od razu rzuciło nam się w oczy, że jest to miasto olbrzymich kontrastów. Widzi się tutaj piękne place, a zarazem będące w ruinie budynki. (więcej…)

31 sierpnia 2018

Varadero – czy takie straszne jak o nim piszą?

Varadero – czy takie straszne jak o nim piszą?

W ostatnim czasie w sieci można spotkać bardzo dużo negatywnych opinii na temat znanego, kubańskiego kurortu Varadero. My także chcieliśmy go ominąć, ale niestety z powodów logistyczno-czasowych zdecydowaliśmy się jednak spędzić tu kilka dni. Głównym powodem były tylko tygodniowy pobyt na Kubie i bardzo duże odległości. Wyspa jest naprawdę spora, przez co dojazd np. do Cayo Santa Maria zająłbym nam kilka godzin więcej, a szkoda tracić czasu na siedzenie w samochodzie/autobusie, kiedy można odpoczywać na naprawdę pięknej plaży. Dodajmy, że Varadero położone jest na półwyspie Hicacos, jakieś 140 km od stolicy. Sam półwysep w najszerszym miejscu ma ok. 500 metrów, więc woda jest tutaj z każdej strony. (więcej…)

29 sierpnia 2018

Vinales – dwa dni wśród plantacji tytoniu

Vinales – dwa dni wśród plantacji tytoniu

W Hawanie spędziliśmy pierwszą noc i dalej w planach mieliśmy pojechać na zachód Kuby, a dokładniej do miejscowości Vinales. Nie mieliśmy zorganizowanego żadnego transportu, więc zajęło nam trochę czasu zanim to zrobiliśmy. Łapaliśmy różne taksówki i pytaliśmy czy któraś nie zawiezie nas tak daleko. W końcu znalazł się kierowca z dobrym samochodem dzięki czemu podróż minęła komfortowo z jednym przystankiem na stacji benzynowej. (więcej…)

28 sierpnia 2018

W drodze na rajską(?) Kubę

W drodze na rajską(?) Kubę

To już czwarty (!) i ostatni nasz wyjazd, którego główną przyczyną był error fare i niesamowicie niskie ceny z Amsterdamu do różnych destynacji zza Atlantykiem. Tym razem wybór padł na Kubę i wycieczkę w szerszym gronie, bo lecieliśmy aż w sześć osób. Rozpoczęliśmy całość lotem z Poznania do Eindhoven, skąd wzięliśmy bezpośredni pociąg na lotnisko w Amsterdamie. Na miejscu byliśmy ponad trzy godziny przed odlotem, czyli idealnie, żeby wejść do saloniku przed odlotem do Mexico City, gdzie czekała nas dłuższa przesiadka przed lotem do Hawany. (więcej…)

8 marca 2018

Mexico City w kilka godzin, możliwe?

Mexico City w kilka godzin, możliwe?

Nasza podróż po Peru dobiegła końca i czekaliśmy na lot do domu. Po drodze jednak mieliśmy okazję spędzić kilka godzin w Mexico City, czyli stolicy Meksyku. Miasto to jest uważane, za jedno z ciekawszych w Ameryce Środkowej, dlatego postanowiliśmy to zweryfikować.  (więcej…)

29 grudnia 2017

Co 6 dni w samolocie, czyli podsumowanie roku 2017

Co 6 dni w samolocie, czyli podsumowanie roku 2017

To był kolejny rok intensywnych, ekscytujących i przede wszystkim bardzo inspirujących podróży. Po latach 2014-2016, kiedy to miałem na koncie 80-100 rejsów rocznie, przyszło lekkie zmęczenie. Mimo wszystko kończę ten 2017 rok z doskonałą, okrągłą liczbą 500 lotów w życiu! Tym razem moje osobiste statystyki wyglądają następująco:

  • 59 lotów, 193271 kilometrów, 4,8x dookoła świata, ponad 270 godzin w powietrzu
  • 47 lotów klasą ekonomiczną (w tym raz eco+), 12 razy klasą biznes

Z ciekawostek: najczęściej byłem na lotnisku w…. Mexico City, bo aż 12 razy! W Poznaniu, gdzie mieszkam byłem, aż 5 razy mniej 🙂

Przypomnijmy sobie co działo się w kończącym się, 2017 roku. (więcej…)

14 grudnia 2017

Trzęsienie ziemi, lot odwołany! Lecicie jutro, ale w biznes klasie!

_MG_0790

Po trzech dniach spędzonych w hotelu Occidental Grand Nuevo Vallarta nadszedł czas pakowania bagaży. Nasz wylot z Puerto Vallarta do Mexico City miał mieć miejsce około godziny 18:50. W związku z tym oddaliśmy karty od pokoi wcześniej i już „bezdomni” przebywaliśmy na plaży. Kiedy na trzy godziny przed odlotem udaliśmy się do recepcji, żeby zamówić taksówkę dowiedzieliśmy się, że w stolicy było trzęsienie ziemi i loty tam mogą być odwołane.  (więcej…)