Archive | Polska RSS feed for this section
31 sierpnia 2014

Restauracja Buddha na Nowym Świecie

14 sierpnia rozpoczynaliśmy kolejny wyjazdowy weekend. Tym razem trasa wiodła przez Warszawę do Pragi. Taki wybór padł z przyczyn czysto lotniczych. Niestety nadal nie ma bezpośrednio połączenia stolicy Czech z Poznaniem. Przed wylotem chcieliśmy wybrać się do dobrej restauracji na kolację. Przeglądaliśmy Groupona i wpadła nam taka oto oferta restauracji Buddha. Zniżka znacząca, dużo kupionych, więc czemu nie skorzystać. Jak się okazało to był błąd. (więcej…)

18 sierpnia 2014

Hilton Warsaw i nasz pobyt w stolicy

Drugiego dnia naszego pobytu w stolicy przejechaliśmy z Blacklane do drugiego hotelu, gdzie mieliśmy zarezerwowany nocleg. To Hilton znajdujący się na ulicy Grzybowskiej. Już w czasie zakwaterowania udzieliła się bardzo sympatyczna i miała obsługa. Pani w recepcji słuchając naszych pochwał odnośnie hotelu DoubleTree stwierdziła, ze nie mogą być gorsi i dała nam pokój Executive na 21 piętrze z dostępem do saloniku. (więcej…)

10 sierpnia 2014

DoubleTree by Hilton Hotel w Warszawie – relacja z pobytu

8 sierpnia wybraliśmy się prosto z Pleszewa do Warszawy. Co to znaczy prosto? Przez Poznań, gdzie z dworca głównego podjechaliśmy dzięki Blacklane na lotnisko im. H.Wieniawskiego w Poznaniu. Mieliśmy godzinę do odlotu. Weszliśmy do saloniku, gdzie napiliśmy się kawy i zjedliśmy kanapki (tak, tym razem były dostępne kanapki). Nasz lot był prawie punktualny i trwał zaledwie 40 minut.

Lecieliśmy przez strefę turbulencji – bardzo ciemne chmury, przez co trochę trzęsło. Po wylądowaniu ponad 20 minut czekania na bagaż i ponownie Blacklane z szoferem o niepolskim nazwisku zawieziono nas do hotelu DoubleTree by Hilton Hotel & Conference Centre Warsaw, który znajduje się 19 km od lotniska F.Chopina. Na miejscu zostaliśmy bardzo mile przywitani ciepłym ciastkiem z czekoladą (genialny smak) i otrzymaliśmy pokój na 2 piętrze typy Executive z dostępem do Bussines Lounge. Jest on dla Gości w pokojach o podwyższonym standardzie 7 dni w tygodniu w godz. 7:00 – 23:00. W komfortowej przestrzeni z tarasem zlokalizowanej na poziomie +2 oferuje:

  • bufet śniadaniowy 7:00 – 10:00
  • napoje gorące (kawa, herbata, czekolada) 11:00 – 23:00
  • napoje zimne 7:00 – 23:00
  • przekąski i Cocktail Hour 18:00 – 20:00

To wszystko dzięki złotemu statusowi w sieci Hilton. Jak się później okazało byliśmy jedynymi gośćmi, który posiadali takie uprawnienia. Personel zapytał czy ma nam przygotować śniadanie w saloniku czy może przynieść do pokoju. Już od początku lekko nas zawstydzili. Ustaliliśmy jednak, że zjemy śniadanie standardowo w hotelowej restauracji.

Nasz pokój był bardzo przestronny i pachniał nowością. Dosłownie do niczego nie można było się przyczepić. Nowoczesne i przestronne pokoje wyposażone są w telewizor z płaskim ekranem oraz łóżka marki Sweet Dreams. W łazienkach znajdują się ręczniki, suszarka do włosów i bezpłatny zestaw kosmetyków. Do tego w łazience zainstalowane są głośniki co pozwala na słuchanie telewizji pod prysznicem. W pokoju zestaw do kawy i herbaty.

Tego dnia poszliśmy o 18 do saloniku, żeby coś zjeść. Tutaj dostępne owoce, mięso na ciepło, sosy, różne przekąski i napoje ciepłe oraz zimne. Napiliśmy się również dobrego białego i czerwonego wina. Nie było mocnych alkoholi czyt. wódki i rumu.

W okolicy hotelu nie ma sklepów. Najbliżej jest do stacji benzynowej ok. 300-400 metrów.

Rano serwowane jest w restauracji śniadanie. W sobotę od 8 do 11. O tym co można zjeść przekonacie się na poniższych zdjęciach. Wszystko świeże i bardzo dobre. Największą radość sprawiły mi jednak borówki oraz maliny. Z konkretów na pewno łosoś oraz naleśniki z serem. W czasie naszego pobytu spotkaliśmy w hotelu DoubleTree by Hilton Hotel Annę Wyszkoni oraz piłkarzy Legi Warszawa.

Po śniadaniu poszliśmy zobaczyć strefę rekreacyjną. Siłownia jest wyposażona w genialny sprzęt Precor. Bieżnie, rowerki czy orbitreki wyposażono w duże dotykowe ekrany z dostępem do Internetu (nie działała telewizja). Podczas biegania mogliśmy oglądać filmy z YouTube. Wszystko nowe i niezniszczone, jak w innych hotelach, które odwiedzaliśmy w przeszłości.

Hotel Hilton oferuje również basen dla gości, jacuzzi oraz saunę suchą i parową. Goście otrzymują ręczniki i kluczyki do szatni. Basen typowo rekreacyjny, raczej za mały do pływania. Jacuzzi sporej wielkości z leżakami w wodzie. Znajduje się ono w specyficznym pomieszczeniu, gdzie panuje bardzo przyjemny nastrój. To sprawia, że łatwo się zrelaksować i odpocząć.

Przy hotelu znajduje się duży ogród, z leżakami, stolikami oraz ścieżkami do spacerowania. Wszystko bardzo zadbane. Dobrze, że był słoneczny dzień, to też mogliśmy trochę poopalać się w ciszy i spokoju.

Pomimo, że zgłosiliśmy późny check out (o 14:00) to nasze karty przestały działać. Nie mogliśmy windą wjechać na 2 piętro (wymaga ona karty). Obsługa zareagowała natychmiast. Pani manager pojechała z nami do pokoju, a tam już czekał pan z obsługi z nową kartą. Byliśmy zaskoczeni tak szybkim działaniem.

Ogólnie rzecz biorąc DoubleTree by Hilton Hotel w Warszawie jest w tym momencie naszym numerem 1 w stolicy. Przy cenie około 200 złotych za pobyt w pokoju dwuosobowym to dobry wybór. Kiedy jednak mamy złoty status i otrzymujemy jeszcze dostęp do saloniku i pokój o najwyższym standardzie, to wybór staje się idealny! Polecamy przede wszystkim za czystość, genialną obsługę oraz doskonałe zaplecze.

IMG_0780

IMG_0783

IMG_0925

IMG_0924

IMG_0918

Piękny ogród przy hotelu

IMG_0916

Ciastko podane w dzień wykwaterowania

IMG_0905

IMG_0903

IMG_0888

Jacuzzi tylko dla nas 😉

IMG_0871

IMG_0870

Niesamowicie wygodne kanapy przy basenie

IMG_0868

IMG_0864

IMG_0863

IMG_0855

Restauracja, gdzie jedliśmy śniadanie

IMG_0850

IMG_0849

IMG_0848

IMG_0847

IMG_0843

IMG_0842

IMG_0841

IMG_0825

IMG_0810

Executive Lounge

IMG_0807

IMG_0806

IMG_0805

IMG_0803

IMG_0791

Powitalne ciasteczko

IMG_0785

16 lipca 2014

Kraków, czyli 4 loty, 2 noclegi

Kraków jest miastem, którego do końca poznać się nie da. Pomimo, że odwiedzaliśmy go kilka razy wcześniej, to ponownie poczuliśmy potrzebę pojawienia się w najpiękniejszym polskim mieście. Wszystko możliwe dzięki praktycznie darmowym biletom po Polsce oraz zupełnie bezpłatnemu noclegowi, który „zasponsorował” jeden z greckich pośredników. (więcej…)

26 lutego 2014

Warszawa, Kraków i dalej Amsterdam

Cudze chwalicie a swojego nie znacie. To prawda. Tym razem z powodów bardziej osobistych czas wybrać się do Amsterdamu, ale przez Warszawę i Kraków. Ruszamy wcześnie rano z Poznańskiej ławicy LOTem do Warszawy. Na pokładzie talarki i sok (jeszcze!). (więcej…)

4 lutego 2013

Ze Stavanger do Krakowa

Następnego dnia rano, kiedy rozpoczynały się odprawy zostaliśmy obudzeni, ale i tak było chyba już po 10. Spało się bardzo dobrze, a rano co chwilę ktoś zaglądał do naszego kącika. Ja spokojnie korzystałem z Internetu, po czym ruszyliśmy na spacer na oddaloną o około 2 km plażę. Na miejscu poleżeliśmy niecałą godzinę i znowu spotkaliśmy ludzi z Polski. Nasz lot do Polski odbył się planowo. Wylądowaliśmy w Katowicach i stąd mieliśmy rezerwację na przejazd do centrum skąd pociągiem mieliśmy jechać na jeden dzień do Krakowa. Okazało się, że za dopłatą kierowca może zawieść nas od razu do drugiej stolicy Polski, dzięki czemu po 1,5 godziny byliśmy już na dworcu w Krakowie. Na pieszo dostaliśmy się do naszego hotelu, który znajdował się na piętrze w tym samym budynku co nocny klub. Położony był jednak bardzo blisko Starego Rynku. Po zostawieniu bagaży wybraliśmy się na kolację do indyjskiej restauracji. Oj było pysznie. (więcej…)

4 lutego 2013

Fiordy Norweskie w połowie sierpnia

13 sierpnia wybraliśmy się na krótką wycieczkę do Stavanger. Nasz wyjazd odbywał się na trasie Gdańsk – Stavanger – Katowice – Kraków. Pierwszego dnia przejechaliśmy pociągiem do Gdańska, gdzie mieliśmy nocleg w kwaterze Amber Studio. Po przyjechaniu na miejsce i przedostaniu się z centrum na wybrzeże rozpoczęliśmy poszukiwania. Okazuje się, że nie było łatwo, bowiem nikt z pytanych osób nie słyszał o tym pensjonacie, a pod wskazanym adresem stała jakaś stara kamienica. Jak się dowiedzieliśmy to właśnie było nasze miejsce noclegowe. Co więcej żeby tam wejść potrzebny był kod, który właścicielka podała nam przez telefon. Uff, dotarliśmy.

(więcej…)