Archive by Author
20 sierpnia 2018

Coron – wycieczka po wyspach

Coron - wycieczka po wyspach

Podobnie jak większość turystów docierających na Coron planowaliśmy wybrać się na wycieczki ukazujące prawdziwe piękno tego miejsca. Można tutaj podziwiać niesamowite zatoki, plaże, laguny i skały. Do tego bogactwo podwodnego życia. W związku z tym pierwszego wieczoru kupiliśmy jeden z tourów. Rano, pod naszym hotelem był już bus, który zabrał nas do portu. Na przystani zostaliśmy przydzieleni do odpowiedniej grupy, z którą na jednej łódce ruszyliśmy w stronę Kayangan Lake. (więcej…)



17 sierpnia 2018

Coron – jedna z filipińskich perełek

Coron – jedna z filipińskich perełek

Z Boracay przenosimy się na Coron. Jak to zrobić? My wybraliśmy lot na Cebu, nocleg w hotelu przy lotnisku, a następnie lot na wyspę Busuanga. Podróżowaliśmy liniami Cebu Pacific oraz Philippines Airlines, które oferują bardzo atrakcyjne ceny na tych trasach. Czas przelotów to około jednej godziny. Dlaczego akurat wybraliśmy Coron? To miejsce, które słynie z jednodniowych wycieczek (podobnie jak El Nido) po wysepkach, na które planowaliśmy się udać. (więcej…)



16 sierpnia 2018

Pobyt na Boracay przedłużony!

Pobyt na Boracay przedłużony!

Po raz pierwszy podczas kilku letniej historii z podróżowaniem po świecie zdarzyło się, żebyśmy zmienili plany w trakcie wyjazdu, zrezygnowali z jednego z przelotów, żeby zostać dłużej w danym miejscu. Tak się właśnie stało w przypadku wyspy Boracay. Miejsce to zauroczyło nas pomimo tłumów turystów, o których tyle się słyszy i rzeczywiście to prawda. Z drugiej strony niesamowite, spokojne turkusowe morze, biały piasek na plażach, palmy i kołyszące się łódki na wodzie. Czego chcieć więcej? (więcej…)



7 czerwca 2018

W drodze na Boracay

W drodze na Boracay

Są na świecie takie miejsca, które widzimy tylko na pocztówkach, tapetach naszego pulpitu czy też na portalach o podróżowaniu. Każdy pewnie chciałby się tam kiedyś znaleźć i zobaczyć je na własne oczy. Jednym z takich miejsc jest Boracay, czyli z jednej strony raj, a z drugiej turystyczna mekka. Jak tutaj jest naprawdę? Spieszymy Wam o tym powiedzieć. (więcej…)



5 czerwca 2018

Dubai Marina – spacer wśród wieżowców

Dubai Marina – spacer wśród wieżowców

Jak dotrzeć z jednego miasta w Emiratach do drugiego, które oddalone jest o ponad 160 kilometrów? O dziwo tutaj także działa stop! Kiedy nie jedzie żaden autobus, to warto spróbować tej metody. Tak właśnie zrobiliśmy po wykwaterowaniu z Intercontinental Fujairah, kiedy to chcieliśmy dotrzeć do Dubaju. Wcale długo nie musieliśmy czekać, żeby zabrał nas ze sobą sympatyczny człowiek, z zawodu kierowca autobusu i ojciec kilku dzieci. Ponieważ nie jechał docelowo do Dubaju to zostawił nas na przystanku, skąd już prosto dojechaliśmy do celu. Zameldowaliśmy się w jednym z hoteli Ibis i poszliśmy spać. (więcej…)



29 maja 2018

Intercontinental Fujairah – idealny hotel na wakacje?

Intercontinental Fujairah – idealny hotel na wakacje?

Dzisiaj zabieramy Was do jednego z najlepszych hoteli, w jakich mieliśmy okazję spędzić czas w ostatnich miesiącach. Mowa o Intercontinental Fujairah Resort, który znajduje się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i jest to nowy, niedawno otwarty obiekt. W poprzednim wpisie pokazaliśmy Wam tylko ogólny wygląd pokoju, który dostaliśmy. Teraz oprowadzimy Was dokładniej po tym luksusowym hotelu i pomożemy Wam ocenić czy warto wydać na niego od około 600 złotych za dobę lub 35 tysięcy punktów IHG (tak my właśnie zrobiliśmy).

W łazience, podobnie jak w pokoju czekały na nas butelki z wodą mineralną, które były uzupełniane.

Oprócz prysznica była także duża wanna i oczywiście kosmetyki.

Nie zabrakło również zestawu do kawy i herbaty, a także najróżniejszych kieliszków do napojów alkoholowych. Te były dostępne w mini barku, ale za dodatkową opłatą. Ekspres na kapsułki pozwalał nam przygotować sobie smaczną kawę bez wychodzenia z pokoju.

W pokoju czekała na nas drobna wstawka w postaci owoców. Jak widzicie na zdjęciu sam pokój był naprawdę duży, przestronny, jasny i elegancko urządzony. Z balkonu mieliśmy widok na morze i basen. Oczywiście nie brakowało tutaj dużego lustra, płaskiego telewizora czy radiobudzika.

Wcale nie gorzej hotel Intercontinental Fujairah wyglądał na zewnątrz. Dla gości (których podczas naszego pobytu było jak na lekarstwo) dostępnych jest kilka pięknych basenów, a dookoła nich leżaki, jak i wygodne kanapy.

Poniżej widzicie tereny zielone, które są jednak wykorzystywane przez animatorów i trenerów do codziennych zajęć. My graliśmy na tej pięknej zielonej trawce w tenisa.

Jest także specjalna strefa wydzielona tylko dla osób z dostępem do saloniku. To właśnie tutaj mieliśmy praktycznie prywatny basen z wygodnymi materacami, gdzie spędziliśmy wiele godzin. Tuż za drzwiami był właśnie wspomniany lounge, gdzie mogliśmy o każdej porze coś zjeść i się napić.

W porze podwieczorku serwowane były smaczne kanapki i ciasta, a także najróżniejsze soki owocowe. Po prostu żyć nie umierać.

Hotel położony jest oczywiście przy samej plaży, która jednak nie jest jakaś spektakularna, aczkolwiek piaszczysta, a woda w morzu latem jest bardzo ciepła. My jednak korzystaliśmy przez większość czasu z basenów.

Wieczorem mieliśmy okazję zjeść w saloniku kolację. Bufet był całkiem przyzwoity, a z karty mogliśmy zamawiać dania kuchni molekularnej. Hmm, chyba nie jestem zwolennikiem tego typu wynalazków, ale zawsze warto spróbować czegoś nowego. Dobrze, że drinki były już standardowej wielkości 😉

Piękny wschód słońca widziany z naszego balkonu. Trudno spać jak tutaj natura serwuje takie widoki!

Ten czas kiedy temperatura jest idealna, a ludzi na basenie brak.

Dzień warto rozpocząć dobrym śniadaniem, a właśnie takie jest serwowane w hotelu Intercontinental. Liczba potrwa, które są przygotowane dla gości jest naprawdę pokaźna. Każdy znajdzie coś dla siebie. Od kuchni arabskiej, po europejską, a skończywszy na japońskiej. My postawiliśmy na pysznego omleta i cappuccino.

Po takim obżarstwie trzeba było sprawdzić jak prezentuje się hotelowa siłowania. Co tu dużo mówić jest ona bardzo dobrze wyposażona w najnowszy sprzęt, a do tego oferuje świetne widoki. Kto już ma dosyć biegania może udać się na masaż…darmowy w tym wypadku.

Tak właśnie spędziliśmy nasze blisko dwa pełne dni w hotelu Intercontinental Fujairah. Będziemy je na zawsze wspominać bardzo pozytywnie. Panuje tutaj pełen spokój, obsługa jest profesjonalna, jedzenie smaczne, a także jest mnóstwo opcji, żeby człowiek się nie nudził. Minusem zapewne jest położenie tego hotelu daleko od jakiegoś większego miasta, przez co najlepiej tutaj dotrzeć taksówką lub wypożyczonym samochodem. Poza tym to naprawdę doskonały hotel, któremu trudno cokolwiek zarzucić.



11 maja 2018

Fudżajra – pierwszy stop w drodze na Filipiny

Fudżajra – pierwszy stop w drodze na Filipiny

Rozpoczynamy kolejną relację z długiej, dalekiej podróży. Tym razem wybraliśmy się na Filipiny, ale połączyliśmy to dosyć płynnie z pobytem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Oczywiście wszystko zaczęło się od zakupu ekstremalnie tanich biletów z Dubaju do Manili, które kosztowały około 200 złotych w dwie strony. Potem już było tylko gorzej… Doloty do Emiratów okazały się być wyjątkowo drogie z powodu ferii zimowych w województwie śląskim, skąd lata bezpośrednio Wizz Air na tej trasie. Musieliśmy sięgnąć po alternatywne rozwiązanie i z pomocą przyszedł czarter Enter Air z Warszawy do Fudżajry. (więcej…)



17 kwietnia 2018

Weekend w Egipcie (Taba) przez Ejlat

Weekend w Egipcie (Taba) przez Ejlat

Pod koniec zeszłego roku mieliśmy prawdziwy wyspy niesamowicie niskich cen na loty do Izraela, a dokładniej do Ovdy. Obok takiej okazji nie potrafiliśmy przejść obojętnie i w związku z tym kupiliśmy bilety w dwie strony liniami Ryanair z Poznania. Cena około 100 złotych, chociaż jak się okazało można było chwilę poczekać i zrobić to jeszcze taniej. Niesamowite, jak na ponad 4 godzinny lot. Takie same ceny dostępne były także z innych polskich miast. Obecnie także ceny są przystępne, więc kto jeszcze tutaj nie był powinien od razu przeszukać stronę Ryanaira. (więcej…)