Gru 20

Antwerpia – długi spacer po pięknym mieście

przez w Belgia

Rozpoczęliśmy kolejną podróż. Tym razem w planach był daleki wschód, a dokładniej Japonia. Tylko na 7 dni. Krótko, ale w tym czasie chcieliśmy głównie skupić się na pobycie w Tokio i poznać to miasto jak najlepiej. Główną przyczyną naszego wyjazdu były bardzo tanie bilety w biznes klasie z Brukseli do właśnie Tokio przez Doha na pokładzie linii Qatar Airways. Dodatkowo Katarczycy mieli promocję, która dawała 5x więcej mil na konto za odbyte loty niż normalnie, co było doskonałą szansą na zebranie olbrzymiej liczby punktów lojalnościowych. Takich okazji nie wolno przegapić!

Całą zabawę rozpoczęliśmy dzień wcześniej, bowiem tak właśnie pasował nam lot z Poznania do Holandii. Z Eindhoven przejechaliśmy Flixbusem do Antwerpii, gdzie zatrzymaliśmy się na jedną dobę. Wyjeżdżając wiedzieliśmy tylko ze zdjęć, że Antwerpia jest piękna i że w samej nazwie tkwi coś, co sprawia że mamy ochotę tam pojechać. Rzeczywiście nie rozczarowaliśmy się. Nocleg mieliśmy zarezerwowany w hotelu Crowne Plaza: Antwerp, który znajduje się na peryferiach miasta, więc czekało nas dużo chodzenia. Poza tym jest to bardzo elegancki obiekt, gdzie czuliśmy się naprawdę świetnie.

Kolejnego dnia już o poranku wyszliśmy ciekawi atrakcji, jakie mogą nas tu spotkać. Spacerowaliśmy godzinami po uliczkach Antwerpii. Atrakcje tego miasta są zlokalizowane w różnych częściach miasta, jednak najwięcej z nich znajdziemy w okolicy głównej ulicy.

Groenplaats to mocno bijące serce miasta, z górującą nad nim gotycką katedrą pod wezwaniem Maryi Panny. Najważniejsze miejsce w Antwerpii. Katedrę wybudowano w stylu gotyckim w latach 1352 -1521. W wyniku niejednej przebudowy budowla nabrała cech innych stylów, stanowiąc obecnie interesującą ich mieszankę.

Na rynku, przed ratuszem zobaczyliśmy dziwną fontannę, na której umieszczono postać z oderwaną dłonią. Jest to legendarny rzymski żołnierz Silvius Brabo wyrzucający dłoń odciętą olbrzymowi zwanemu Druon Antigoon. Dalej poszliśmy w kierunku zamku. Warto wejść na dziedziniec, aby przyjrzeć się detalom architektonicznym. Jest to najstarsza budowla miasta.

Kolejnym punktem spaceru była dawna dzielnica portowa. W Antwerpii powstał charakterystyczny budynek MAS, w którym mieści się centrum wystaw czasowych. Budynek ten, jest wysoki, a na każdym piętrze jest inna wystawa.

Najbardziej znaną ulicą handlową Antwerpii jest duży pasaż handlowy, ulica Meir ciągnąca się od monumentalnego Dworca Centralnego do rynku starego miasta. To właśnie nią szliśmy w drodze powrotnej. Sam dworzec jest niesamowity. Perony znajdują się na różnych poziomach. Został on wybudowany w latach 1895-1905.

Wracając do hotelu przechodziliśmy przez Dzielnicę Żydowską, która jest jedną z największych atrakcji miasta. Dzielnica nieopodal dworca głównego zamieszkała jest głównie przez chasydów pochodzących ze Europy Wschodniej i zwie się “jodenkwartier”. W tej dzielnicy znajduje się także największe skupisko Polaków i kilka polskich sklepów, które widzieliśmy.

Antwerpia jest jednym z największych portów Europy, jest miastem Rubensa, przepysznych kamienic i pałaców, miastem żydowskich złotników i szlifierzy diamentów. Na pewno warto zobaczyć to miejsce! Cieszymy się, że mieliśmy okazję pobyć tutaj chociaż jeden dzień. Teraz czekało nas zupełnie inne doświadczenie, bowiem pojechaliśmy autobusem (który odjeżdża tuż spod hotelu Crowne Plaza).



Tagi: , , , ,

Zostaw komentarz