Lis 24

Zwiedzanie Seattle w jeden dzień

przez w Stany Zjednoczone

Pierwszy dzień w Seattle upływa bardzo aktywnie. Poza pewnymi sprawami, które miałem do załatwienia na miejscu udało mi się dodatkowo sporo zobaczyć. Ale po kolei. Już o 6:30 rano, czyli po 4h spania poszedłem na śniadanie do hotelowej restauracji. Tutaj standard, który znam z hoteli Holiday Inn Express w USA. Zjadam naleśnika z maszyny z bananem i wypijam kawę. Mało tutaj zdrowych rzeczy, no może poza owsianką i owocami. Ważne jednak, że nie muszę nigdzie szukać o tej godzinie miejsca na posiłek i tracić czasu. Wykwaterowuję się i jadę samochodem w kierunku fabryki Boeinga w Everett.

2016-07-08-07-07-48

2016-07-08-07-07-55

Miasto to ma bardzo duże tradycje lotnicze. To tutaj narodził się prawdziwy, wielki przemysł lotniczy. Niektórzy mówią nawet, że jest to mekka dla entuzjastów lotnictwa. Boeing przeniósł swoje biura do Chicago kilka lat wcześniej, ale fabryki nadal są w Seattle: 747, 767, 777 i 787 w Evergreen na północy oraz 737 w Renton na południu. Tę w Evergreen możemy zwiedzać, ale robienie fotek w halach produkcyjnych jest niedozwolone. Poniżej pokazuję Wam ekspozycje. Wstęp kosztuje 10$, ale do oglądanie za wiele nie ma. Jest to centrum o nazwie Future of Flight – Przyszłość Lotnictwa.

DCIM287MEDIA

img_4572

img_4526

img_4529

img_4535

img_4536

img_4541

Pogoda w Seattle zmienia się bardzo często, ale wbrew opinii nie pada bez przerwy, natomiast często jest pochmurno. Temperatury takie typowo brytyjskie. Znacznie przyjemniej niż duchota z Toronto. Widoczna na zdjęciach wieża z talerzem to Space Needle, czyli pamiątka po wystawie światowej z roku 1962. Jest teraz symbolem miasta i ma aż 184 metry wysokości. Nie wjechałem na górę, ale podobno jest tam restauracja i taras widokowy. W Seattle komunikacja miejska jest bardzo dobra i już nie musi każdy mieszkaniec mieć samochodu, bowiem mamy tutaj trolejbusy, tunel autobusowo-tramwajowy pod centrum ( Downtown Seattle Transit Tunnel ), monorail, regionalne Sound Transit, tramwaj i promy w zatoce Puget. Poruszanie się bez samochodu, co sprawdziłem jest banalnie proste i stosunkowo niedrogie.

img_4544

img_4546

img_4558

img_4567

Droga do centrum Seattle zajęła mi kolejne 30 minut. Miasto to słynie nie tylko z samolotów, Starbucksa czy Amazona. Ale to właśnie tutaj narodził się grunge. Mówię o tym, bowiem po zaparkowaniu w okolicach Space Needle zobaczyłem futurystyczny budynek Experience Music Project. Nie odwiedziłem go, podobnie jak na następny raz zostawiłem sobie Pacific Science Center.

img_4684

2016-07-08-10-55-36

2016-07-08-11-53-24

img_4683

DCIM287MEDIA

Teraz skupiłem się na Chihuly Gardens and Glass. Jest to miejsce, które turyści coraz częściej odwiedzają będąc w Seattle. Możemy tutaj podziwiać i fotografować szklane rzeźby o najróżniejszych kolorach. Są one ustawione na czarnych, odbijających się podestach, co daje świetny efekt.

img_4677

img_4605

img_4609

img_4617

img_4623

img_4632

img_4640

img_4658

img_4661

W zasadzie ostatnim punktem tego dnia był przelot hydroplanem nad jeziorem Washington. W tym celu wróciłem na lotnisko międzynarodowe w Seattle, gdzie w stanowisku linii lotniczej Kenmore Air dokonałem odprawy. Polega ona na tym, że ważony jest nasz bagaż i czeka się na resztę osób do transferu nad jezioro Lake Union. Z uwagi, że wszyscy byli już na miejscu 45 min przed czasem to prywatnym transportem zawieziono nas na miejsce. Obsługa tak bardzo się stara, że nawet przy wychodzeniu z samochodu wyciągają przenośny stopień, a przecież w ogóle nie jest wysoko i podróżowali sami młodzi ludzie. Na miejscu, czyli w bazie Kenmore Air otrzymujemy boarding pass z numerkiem, po którym będziemy wywołani do samolotu. Mój rejs był opóźniony o 15 minut, za co obsługa kilkakrotnie mnie przepraszała i dziękowała za cierpliwość. Przed odlotem porozmawiałem z pilotem, który mówił, że dawno nie leciał tak krótkiej trasy i że w trakcie swojej kariery miał okazję poznać wielu polskich pilotów. Niestety kapitana Wrony nie kojarzył.

2016-07-08-16-42-31

2016-07-08-16-49-00

2016-07-08-16-54-51

2016-07-08-17-02-41

DCIM287MEDIA

DCIM287MEDIA

Jeżeli jesteś jedynym pasażerem na pokładzie i w dodatku lecisz nad tak pięknie położonym miastem jak Seattle to jest to niesamowita przygoda. Jeżeli będziecie mieli okazję kiedykolwiek na podobne doświadczenie to polecam. Start i lądowanie są spokojne, a hałas w samolocie do zniesienia – nawet nie włożyłem stoperów do uszu, które są na wyposażeniu.

img_4706

2016-07-08-19-39-19

Później udałem się do hotelu na nocleg, żeby być w pełni sił, bowiem kolejnego dnia czekał mnie przejazd do Vancouver z którego polecę na wspomnianą Alaskę. Zatrzymałem się w prywatnym mieszkaniu, które wynająłem przez Airbnb. Właścicielką była przesympatyczna Amerykanka, z którą uciąłem sobie krótką rozmowę. W jej domu panował totalny nieład (jak to w domu artystów), a w dodatku byłem tam prawie sam… Prawie, ponieważ poza dwoma kotami miała jeszcze doga niemieckiego. Jeden z kotów upatrzył sobie moją marynarkę, jako idealne miejsce do spania. Możecie sobie wyobrazić ile miałem rano włosów do usuwania.



Tagi: , , , , , ,

Zostaw komentarz