Paź 12

Weekend w Krakowie i Zakopanem

przez w Polska

W jeden z sierpniowych weekendów postanowiliśmy odwiedzić Zakopane. Wiele osób zauważyło, że często wybieramy zagraniczne kierunki, a zapominamy o pięknej Polsce. Niestety to prawda, że cudze chwalimy, a swego nie znamy. Często na przeszkodzie stawały bilety lotnicze, które pozwalały na tańszy transport kilka tysięcy kilometrów, niż przejazd pociągiem/samochodem w Tatry.

Wyruszyliśmy w piątek po pracy pociągiem Intercity z Poznania do Krakowa. Przejazd bardzo przyjemny, bez opóźnień i w dobrych warunkach. Przez cały pobyt pogoda nam dopisywała – było ciepło, słonecznie i bez deszczu. Zameldowaliśmy się w hotelu Ibis Budget Kraków Stare Miasto, który w promocji kosztuje 39 złotych. Trzeba przyznać, że w tej cenie to świetny wybór i to w pobliżu centrum. Wieczorem przeszliśmy się po Krakowie, zjedliśmy kolację w gruzińskiej restauracji i długo rozmawialiśmy pod murami Wawelu.

Drugi dzień to poranny przejazd od Zakopanego. Szybkie zameldowanie się w hotelu Mercure Kasprowy i w drogę. Zdecydowaliśmy się na pokonanie następującej trasy (poleconej przez naszych znajomych z studentwpodrozy.pl): Palenica Białczańska – Wodogrzmoty Mickiewicza – Siklawa – Dolina Pięciu Stawów – Morskie Oko – Palenica Białczańska. Rzeczywiście zapewniła nam ona kilka godzin przepięknych widoków. W między czasie zrobiliśmy sobie przerwy na posiłek i fotki. Ostatni odcinek (ten z górki) pokonaliśmy biegiem.

Po powrocie do hotelu przyszedł czas na relaks w basenie. Trzeba było odpocząć przed kolejnym aktywnym dniem.

W niedzielę zrobiliśmy sobie wycieczkę przez Dolinę Kościeliską. Startowaliśmy w Kirach, gdzie dojechaliśmy busem. Od początku do końca szliśmy szerokim zielonym szlakiem. Niestety po drodze przegapiliśmy Jaskinię Mroźną, którą mieliśmy w planie odwiedzić. Dotarliśmy do Hali Ornak, gdzie zrobiliśmy sobie chwilę przerwy.

Później udaliśmy się do Doliny Chochołowskiej przez Przełęcz Iwaniacką. Piękne widoki, naturalne górzyste ukształtowanie oraz lasy pozwalają obcować z naturą. Na koniec, z uwagi na nieuchronnie zbliżające się wykwaterowanie z hotelu wzięliśmy rowery i przejechaliśmy ostatni odcinek naszej trasy.

Powrót do Poznania to połączenie autobusu do Krakowa, następnie pociągu do Wrocławia i dalej Polskiego Busa do Poznania. W domu byliśmy dopiero po północy. Żałujemy, że Tatry, które zrobiły na nas świetne wrażenie nie są tak popularne na świecie, jak inne miejsca. A przecież mamy się czym pochwalić.

DCIM285MEDIA

W drodze do Krakowa

DCIM285MEDIA

DCIM285MEDIA

Kraków nocą

IMG_3674

IMG_3676

IMG_3708

IMG_3734

Piwnica pod baranami

DCIM285MEDIA

DCIM285MEDIA

Śniadanie w Zakopanem

2015-08-22 09.43.58

Wódka z rana jak śmietana

IMG_3755

DCIM285MEDIA

Wodogrzmoty Mickiewicza

IMG_3775

IMG_3780

IMG_3789

DCIM285MEDIA

IMG_3807

IMG_3808

DCIM285MEDIA

DCIM285MEDIA

IMG_3811

DCIM285MEDIA

Żurek i ciasto

DCIM285MEDIA

DCIM285MEDIA

IMG_3830

DCIM285MEDIA

Morskie Oko

DCIM285MEDIA

DCIM285MEDIA

IMG_3840

DCIM285MEDIA

Mercure Kasprowy

DCIM285MEDIA

DCIM285MEDIA

Hotelowe śniadanie

IMG_3852

IMG_3862

IMG_3876

IMG_3889

IMG_3893

DCIM285MEDIA

DCIM285MEDIA



Tagi: , , , , ,

Zostaw komentarz