Paź 02

Kopenhaga – jednodniowa wycieczka

przez w Dania

Bilety lotnicze można kupić tanio lub drogo. Można je też nabyć za darmo i do tego nie wykorzystać żadnych mil/punktów etc. Tak po prostu. Tak właśnie wyglądała historia z biletami do stolicy Danii, Węgier i Austrii. W poniedziałek 15 września rozpoczynaliśmy naszą przygodę o lotu do Kopenhagi liniami AirBerlin.

Rano, przed godziną 7 musieliśmy wstać. Mocno niewyspani i zmęczeni, bowiem wczoraj przylecieliśmy z Karaibów. Teraz szybko ruszyliśmy na pobliski przystanek generała Adenauera, gdzie jeździ autobus 109 na lotnisko Tegel. My jednak weszliśmy na metro i pojechaliśmy w pobliże lotniska, a później podjechaliśmy jeden przystanek wspomnianym busem. Dzięki temu droga mająca około 10 km zajęła nam mniej niż 30 minut. Po odebraniu biletów poszliśmy do saloniku, który umieszczony jest przed kontrolą bezpieczeństwa. Jest to jeden z najsłabiej wyposażonych loungów jakie widziałem, ale co zrobić, ważne że jest chociaż taki.

Lot do Kopenhagi trwał 50 minut. Był spokojny i punktualny. Na miejscu poszliśmy na stację kolejową, żeby dojechać do centrum miasta. Bilet w jedną stronę kosztuje 37 DKK od osoby. Wyszliśmy z pociągu i od razu skierowaliśmy się w stronę informacji turystycznej, żeby wziąć mapę miasta. Nasz spacer prowadził obok Parku Tivoli (Ogrody Tivoli), który jest jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych Kopenhagi. Znajduje się w samym sercu miasta. Dumą Tivoli jest karuzela łańcuchowa kręcąca się na wysokości 80 m. Przy dobrej pogodzie widać z niej fragment Szwecji.

IMG_3292

IMG_3296

IMG_3301

IMG_3307

IMG_3310

IMG_3314

IMG_3318

IMG_3326

IMG_3328

IMG_3337

IMG_3340

Naszym kolejnym punktem był Plac Ratuszowy, gdzie można skorzystać z darmowej i bardzo dobrze utrzymanej toalety. Po prawej stronie ratusza, na samym rogu Placu Ratuszowego znajduje się pomnik Hansa Christiana Andersena, po lewej stronie ratusza stoi kolumna z umieszczonymi na niej dwoma wikingami dmącymi w lury.

Dalsza trasa prowadziła przez Strøget, czyli najdłuższy deptak w Europie. Wzdłuż deptaka znajduje się wiele ekskluzywnych sklepów, ale również sporo zabytków, m.in. pomnik biskupa Absalona – założyciela miasta. Doszliśmy do jednego z parków, gdzie zrobiliśmy krótką przerwę na drugie śniadanie. Później idąc z mapą w ręku udało się po dłuższym spacerze zobaczyć fontannę Gefion. Znajduje się ona niedaleko cytadeli Kastellet i nadbrzeża Langelinie. W pobliżu znajduje się piękny kościół świętego Albana, który jest jedynym kościołem anglikańskim w Danii. Zbudowany został z kamienia wapiennego z Faxe, z wyjątkiem wieży, która wykonana została z granitu z Olandii w Szwecji.

Ale naszym celem numer jeden był oczywiście pomnik Małej Syrenki. Ten widziałem już wiele lat temu będąc na również jednodniowej wycieczce ze Świnoujścia do Danii. Stoi przy nabrzeżu Langelinie, przedstawia tytułową bohaterkę baśni Hansa Christiana Andersena. Pomnik ma 1,25 m wysokości i waży około 175 kg.

IMG_3349

IMG_3352

IMG_3353

IMG_3357

IMG_3359

IMG_3365

IMG_3370

IMG_3371

IMG_3377

IMG_3386

IMG_3396

Wracamy wzdłuż nabrzeża podziwiając znajdujące się tutaj łódki. Niektóre rzeczywiście wyglądają jak pływające apartamenty. Na koniec jeszcze przechodzimy do najbardziej rozpoznawalnego miejsca Kopenhagi, czyli Nyhavn. To kanał portowy, gdzie znajdują się kolorowe kawiarnie i puby.

Po tym zbieramy się do spaceru na dworzec centralny i wracamy na lotnisko. Tutaj przychodzi nam sporo czekać na otwarcie check in linii AirBerlin. Nasz rejs jest dopiero po godzinie 20, jednak wcześniej na tablicy są loty do Palma de Mallorca oraz Dusselfdorfu. Dzięki temu pomimo czekania w kolejce ok. 40 minut (nie ma kiosków do self check in) odbieramy bilety. Teraz naszym oczom ukazuje się kolejka do kontroli bezpieczeństwa na około godzinę czekania (takiej jeszcze nie widzieliśmy!). Na szczęście z pomocą przychodzi karta Priority Pass, która pozwala na przejść fast lane i załatwić wszystko bez kolejki.

IMG_3408

IMG_3409

IMG_3415

Dzień w Kopenhadze kończymy w dwóch salonikach, gdzie można spokojnie się najeść i napić.



Tagi: , , , ,

Zostaw komentarz