Dookoła świata w 13 dni: Zwiedzanie Ubud na Bali

Kiedy obudziłem się zobaczyłem, że za oknem pada deszcz. Trochę mnie to zmartwiło, bowiem przy moich krótkich pobytach we wszystkich miejscach pogoda może znacząco pokrzyżować plany. Na szczęście, już w momencie wychodzenia na płytę lotniska opad ustawał. Nie więcej jak 5 minut później nie było śladu po nim. Do terminalu przejechaliśmy autobusem. Nie było praktycznie żadnej kolejki do kontroli paszportowej i już po chwili byłem w hali odlotów. Tutaj rzucili się na mnie taksówkarze z pytaniami dokąd jadę i oferując średnio 4x wyższą stawkę niż normalnie. Oczywiście nie ma tutaj mowy, żeby ktoś zgodził się włączyć taksometr. Odchodzę kawałek i próbuję zamówić Ubera, jak się okazuje pomimo 2 prób żaden nie dociera. Później dowiedziałem się, że wojna z Uberem na Bali trwa w najlepsze i są nawet wyznaczone miejsca skąd nie wolno zamawiać Ubera. Podobno przy wjazdach do hoteli są tabliczki z przekreślonym logiem tej firmy, co ma świadczyć, że tam kierowcy ci nie wjadą. (więcej…)
Najnowsze komentarze