Wrz 07

Park Narodowy Taroko – największa atrakcja Tajwanu?

przez w Tajwan

Mój pobyt w Kaohsiung dobiegł końca. Przyzwyczaiłem się już do zmiany czasu i mogłem dalej eksplorować wyspę. Kupiłem więc bilety na pociąg do Hualien, czyli niewielkiego miasteczka, które jest bazą wypadową do parku narodowego Taroko. Przed podróżą idę sprawdzić co ciekawego można kupić na stacji do jedzenia. Okazuje się, że jest tutaj sporo sklepików i kawiarni. Zaopatrzam się w sushi (a jakby inaczej) i czekam na przyjazd pociągu. Jako ciekawostkę dodam, że jest tutaj też MCDonald, ale liczba ludzi którzy tam są przeszła moje wyobrażenie.

Ostatni rzut oka na Kaohsiung

Takieee pyszne sushi

Pociąg do Hualien

Pokój w hostelu Hualien Wow

Podobnie było w pociągu – brak gwarancji miejsca siedzącego i na tej trwającej ponad 5 godzin trasie dopiero na sam koniec udaje mi się na chwilę spocząć i zjeść zakupiony „obiad”. W Hualien wita mnie ulewny deszcz, który przez kilka godzin nie ustępuje. To oznacza tylko tyle, że czas spędzam w hostelu, gdzie się zatrzymałem. Dokładnie nazywa się on Hualien Wow Hostel i znajduje się od razu naprzeciwko stacji kolejowej. Trzeba przyznać, że oferuje doskonały stosunek ceny do jakości – kosztował mnie 9 dolarów za dobę ze śniadaniem. Mimo deszczu idę do 7/11 kupić coś na kolację i tak właśnie mija mój pierwszy dzień na wschodzie Tajwanu.

Śniadanie w hostelu

Poranek drugiego dnia wcale nie jest optymistyczny. Niebo mocno zachmurzone, a przecież ja nie mogę odpuścić odwiedzin parku narodowego Taroko. Zjadam śniadanie i idę kupić bilety na autobus. Zauważam, że Hualien to senne, małe miasteczko, które nie wyróżnia się niczym szczególnym. Mamy tutaj liczne stragany, gdzie można coś kupić i zjeść. Dodam tylko jeszcze, że kupiłem dwudniowy bilet wstępu do parku wraz z przejazdem autobusem, który kosztował 400$. Sama podróż zajmuje około 1,5 godziny w jedną stronę (chociaż zależy jaki przystanek i trasę trekkingową wybierzemy). Widziałem po drodze wiele osób podróżujących na skuterze, co wydaje się być świetną alternatywą. Wstęp do parku jest bezpłatny.

Nazwa parku została wzięta od nazwy potężnego kanionu, który go przecina i wywodzi się z języka jednego z tutejszych plemion aborygeńskich. w którym oznacza mniej więcej „wspaniały”. Na terenie parku oprócz ciekawych formacji skalnych, licznych świątyń czy wiosek aborygenów można też spotkać przedstawicieli tajwańskiej fauny takich jak czarne niedźwiedzie czy też dobrze nam znane makaki, a do tego wiele ciekawych gatunków roślin.

Tereny parku narodowego były często nawiedzane przez trzęsienia ziemi i tajfuny. Mieszkańcy budują dzisiaj tam drogi i tworzą tunele, żeby turystyka mogła się rozwijać. Kiedy docieram na miejsce nie mogę nadziwić się skalnym ścianom i bujnej, zielonej roślinności. Co chwilę widzę wiszące mosty, schody, tunele i ścieżki wąwozów. Nie brakuje także wodospadów i rzek. Można tutaj zostać także na noc, ponieważ widziałem liczne campingi i hotele. Na terenie parku zaobserwowano ponad 251 gatunków motyli.

Ciepłe przekąski z marketu

Skały, które widzimy obecnie osadziły się w procesie sedymentacji 200 milionów lat temu na dnie oceanu. Najpierw utworzyły się wapienie a 100 milionów lat temu kiedy płyty: Morza Filipińskiego i euroazjatycka zaczęły nacierać na siebie z większą siłą z wapieni powstał marmur. Odbywało się to z taką siłą, że powstałe skały zostały wypiętrzone ponad wody oceanu, gdzie widzimy je dzisiaj.

Przez park prowadzi tylko jedna, długa i kręta droga. Autobusy jeżdżą tutaj bardzo szybko, aż momentami mamy wrażenie, że wpadniemy w przepaść. W niektórych miejscach droga jest tak wąska, że dwa auta jadące z naprzeciwka nie mają szans się wyminąć i jeden z kierowców musi się wycofać do najbliższego miejsca gdzie jest nieco szerzej.

Wracając z parku Taroko podziwiam brzeg Pacyfiku. Wzdłuż niego ciągnie się skalne urwisko klifów Cingshui, a dalej dostępna jest plaża Qixintan, która świetnie kontrastuje swoim kolorem z turkusem wody. Klify znajdują się miedzy miejscowością Chonge a Xiulin.



Tagi: , , , , , ,

One Response to “Park Narodowy Taroko – największa atrakcja Tajwanu?”

  1. From Janusz Miskiewicz:

    Hej, bardzo wolno ładuje się strona na mobilce

    Posted on 9 września 2017 at 09:26 #

Leave a Reply to Janusz Miskiewicz