Archive | Stany Zjednoczone RSS feed for this section
24 listopada 2016

Co zobaczyć w Vancouver w jeden dzień?

img_4837

Pierwszy dzień w czasie tej wycieczki, kiedy wreszcie udało mi się wyspać. Budzik nastawiony na godzinę 8:15 był mi absolutnie niepotrzebny, bowiem już po godzinie 6 otworzyłem oczy i czułem, że jestem gotowy do działania. Zwiedzanie przy dużym zmęczeniu czy jetlagu to średnia przyjemność, a przy tak krótkich wyjazdach jak ten trudno o czas na odpoczynek. Na szczęście tym razem nie miałem żadnych problemów ze zmianą czasu (przypomnę, że to aż 9 godzin różnicy w Seattle i 10 na Alasce). (więcej…)

24 listopada 2016

Zwiedzanie Seattle w jeden dzień

2016-07-08-16-49-00

Pierwszy dzień w Seattle upływa bardzo aktywnie. Poza pewnymi sprawami, które miałem do załatwienia na miejscu udało mi się dodatkowo sporo zobaczyć. Ale po kolei. Już o 6:30 rano, czyli po 4h spania poszedłem na śniadanie do hotelowej restauracji. Tutaj standard, który znam z hoteli Holiday Inn Express w USA. Zjadam naleśnika z maszyny z bananem i wypijam kawę. Mało tutaj zdrowych rzeczy, no może poza owsianką i owocami. Ważne jednak, że nie muszę nigdzie szukać o tej godzinie miejsca na posiłek i tracić czasu. Wykwaterowuję się i jadę samochodem w kierunku fabryki Boeinga w Everett. (więcej…)

18 listopada 2016

Sześć godzin w Toronto i lot do Seattle

img_4488

Po dotarciu do Toronto, jak najszybciej udałem się w kierunku kontroli paszportowej żeby wyjść na miasto. Tym razem miałem przerwę ponad 6 godzin, więc była to doskonała okazja, że przypomnieć sobie, jak to kilka lat temu spacerowałem uliczkami tego pięknego, kanadyjskiego miasta. Szczęście mi dopisało, bowiem bez żadnych kolejek szybko opuściłem lotnisko i po 5 minutach byłem już w autobusie numer 192 (Airport Rocket), którym podjechałem na stację metra Kipling (jest to ostatnia stacja zielonej linii numer dwa). Warto mieć odliczoną gotówkę, bowiem kierowca nie wydaje reszty, ja nie miałem, ale kazał mi wejść do środka bez biletu. (więcej…)

8 marca 2016

Koniec weekendu w San Francisco i powrót do domu

IMG_9436

Ostatnią noc w Kalifornii przyszło mi spędzić w hotelu położonym w pobliżu lotniska, a dokładniej Hilton San Francisco Airport Bayfront. Obiekt ten zapewnia transfer do/z lotniska, co oczywiście skrzętnie wykorzystałem. Wioząc mnie do portu lotniczego kierowca zapomniał zamknąć drzwi od bagażnika, gdzie była moja walizka. Został na szczęście szybko poinformowany przez innych kierowców (za pomocą klaksonu) i zorientował się w czym jest problem. Walizka nie wypadła. (więcej…)

7 marca 2016

San Francisco w jeden dzień, możliwe?

DCIM285MEDIA

Szybko przenosimy się w czasie 😉 i już jestem w hotelu Intercontinental San Francisco. Wieczorem udaję się na basen i posiedzieć w barze na parterze. Trzeba odpocząć przed jedynym pełnym dniem na zwiedzanie miasta Świętego Franciszka. Jeszcze kilka słów o samym hotelu, który obecnie punktowo jest najdroższym obiektem w sieci IHG. Otrzymałem pokój na wysokim piętrze, który był wyposażony w płaski telewizor, minibar i ekspres do kawy. (więcej…)

4 marca 2016

Do San Francisco biznes klasą British Airways

DCIM285MEDIA

Po zaledwie kilku tygodniach ponownie ruszam do Stanów Zjednoczonych. Tym razem najdalszym punktem podróży będzie San Francisco położone na zachodnim wybrzeżu amerykańskiego kontynentu. Ta krótka wycieczka łączy w sobie sprawy prywatne czyt. podróżnicze oraz zawodowe, jednak my na tym blogu skupimy się wyłącznie na tych pierwszych. Tę zaledwie kilkudniową wycieczkę do Kalifornii rozpoczynamy od transferu PolskimBusem z Poznania na lotnisko Schonefield w Berlinie. (więcej…)

27 lutego 2016

Portoryko – dwa dni lenistwa w San Juan

IMG_8373

I tak oto wylądowaliśmy na karaibskiej wyspie o kształcie prostokąta, z której pochodzi Ricky Martin, przez 405 lat należała do Korony Hiszpańskiej. Po przegranej wojnie Hiszpanie oddali ją Stanom Zjednoczonym. Najważniejszym portem wyspy jest stolica San Juan, oferująca jedne z najlepszych plaż, klubów nocnych, kasyn i restauracji. To właśnie w tej okolicy zatrzymaliśmy się, żeby zażyć trochę promieni słonecznych pod koniec roku. (więcej…)

23 lutego 2016

Odwiedziny Central Parku, Shake Shack i lot na Portoryko

DCIM285MEDIA

Z naszego hotelu wyszliśmy już rano na śniadanie, do innego hotelu. Najedzeni wróciliśmy, żeby się spakować i zostawić bagaże w przechowalni. Pogoda tego dnia ponownie dopisywała, więc była okazja na kolejny spacer po Nowym Jorku. Ruszyliśmy w stronę Time Square, do jednego z hoteli, gdzie podobno łatwo dostać się na punkt widokowy na najwyższym piętrze. Jak się okazało bez karty winda nie pojedzie, więc ruszyliśmy pieszo. Dziesiątki pięter pokonane, a na końcu zamknięte drzwi. Sami możecie sobie wyobrazić, jakie były nasze miny. (więcej…)