Archive | Katar RSS feed for this section
27 kwietnia 2016

Lot Airbusem A350 Qatar Airways w klasie biznes

DCIM285MEDIA

Już o godzinie 5:20 byliśmy na nogach, ponieważ dokładnie o 5:43 odjeżdżał spod hotelu autobus 747 na nowe lotnisko w Doha. Przyjechał trochę spóźniony, ale dla nas nie był żaden problem, ponieważ rejs do Singapuru miał się odbyć dopiero o 9:25. Po dotarciu na miejsce poszliśmy nadać swój bagaż i odebrać bilet na rejs do odpowiedniego stanowiska odpraw. Następnie dzięki szybkiej kontroli bezpieczeństwa już po 10 minutach byliśmy w hali odlotów. Do wyboru było kilka poczekalni, ale zdecydowaliśmy się na tę dedykowaną dla pasażerów Qatar Airways w klasie biznes. Znajduje się ona na piętrze, a nasz bilet sprawdzany jest jeszcze przed wejściem na schody. Oferta saloniku jest bardzo dobra. Przede wszystkim zapewnia on najróżniejsze sekcje (gastronomiczną, rozrywkową, odpoczynkową, dla palących itd.). Po drugie serwowane są potrawy z karty, jak i w formie bufetu. Po trzecie od około godziny 8 zapanował tutaj totalny spokój i cisza, co pozwoliło zrelaksować się przed rejsem. (więcej…)

26 kwietnia 2016

Stolica Kataru na własną rękę – zwiedzamy Doha

IMG_0172

Kiedy usłyszeliśmy budzik, nie wiedzieliśmy co się dzieje. W pięć godzin nie można się wyspać po tak męczącej podróży. Niestety, albo na szczęście mamy kolejny jej etap, czyli odwiedziny stolicy Kataru. Zabieramy się za pakowanie – jest coraz trudniej, bowiem doszło kilka zakupionych pamiątek dla znajomych. Walizka jest ciężka (ponad 10 kg), a do tego 8 kilogramowy plecak. Wymeldowujemy się z hotelu i idziemy na stację metra, żeby z przesiadką dojechać na terminal 1 dubajskiego lotniska. (więcej…)

20 sierpnia 2013

Lecimy Qatar Airways na trasie Rzym-Doha-Colombo

P1040685

Pobudka już przed 8 rano, żeby wcześnie zjeść śniadanie (bardzo obfite i urozmaicone), dlatego polecamy hotel Ping Pong, który co więcej znajduje się przy samej promenadzie w Lido di Ostia. Kilka kaw wypitych i ruszamy na dworzec autobusowy, żeby pojechać na lotnisko Fiumicino. Okazuje się, że w autobusie nie działa kasownik, więc nie możemy skasować biletów – będą na kolejny raz. W Rzymie kontrola na lotnisku nie sprawia nam większych kłopotów i już około godziny 11 jesteśmy w hali odlotów, gdzie podziwiamy maszyny m.in. Delty, US Airways, Turkish Airlines czy też naszego Qataru. (więcej…)

14 lipca 2013

Wracamy: Jakarta – Doha – Rzym – Berlin – Poznań

Powrót z Indonezji do Poznania zajął nam prawie 30 godzin. Wpierw lot Airbusem A330 do Doha, który minął bardzo przyjemnie i spokojnie. Następnie krótka, 2-godzinna przesiadka na lot do Rzymu. Okazuje się, że mamy problem z drzwiami w samolocie i lot opóźnia się o ponad godzinę. Dla nas to nie problem, bo kolejny lot do Berlina liniami EasyJet mamy dopiero 4 godziny po planowanym czasie przylotu. Samolot jednak naprawiony i mogliśmy odetchnąc z ulgą. W Rzymie jesteśmy głodni, więc inwestujemy w najdroższą bułkę jaką chyba w życiu jadłem z Coca Colą. Trzeba przyznać, że była bardzo smaczna. Lot do Berlina również bez problemu, dzięki czemu PolskimBusem wracamy do Poznania cali i zdrowi. (więcej…)

31 maja 2013

Lecimy na Bali, czyli problemy z rezerwacją

Nigdy nie myślałem, że z powodów wizowych w Arabii Saudyjskiej nie będziemy mogli odbyć kupionych lotów do Jakarty w świetnej cenie na przełomie 2012 i 2013 roku. Po dziesiątkach telefonów do pośrednika, linii lotniczej i jej oddziałów w Rzymie, Genewie, Londynie, Wiedniu, Frankfurcie itd. udało się dokonać zmian w rezerwacji. Niestety wcześniej, trochę na wyrost kupiłem już bilety na trasie Jakarta – Bali – Jakarta i Bali – Lombok – Bali, przez co dostać się do Jakarty po prostu musieliśmy, za każdą cenę. Znudzony całym tym zamieszaniem kupiłem loty w podobno najlepszej linii lotniczej świata, czyli Qatar Airways. Cena niebagatelna, ale co przeżyliśmy to nasze. Z perspektywy czasu na pewno było warto, chociaż za tyle nie kupiłbym lotu nigdzie, no może na Bora Bora 😉 (więcej…)