Archive | Kuba RSS feed for this section
7 sierpnia 2013

Z Kuby do Londynu, a dalej do Wrocławia

Ostatni dzień to już pakowanie i oczekiwanie na odlot, który miał nastąpić o 17:30. Po śniadaniu udaliśmy się po raz ostatni do „naszego” baru napić się Coli i oczekiwać na odjazd autobusu na lotnisko. Musiałem być mocno zmęczony bo część drogi przespałem. Ponownie musieliśmy nadać bagaż, przejść odprawę i co najważniejsze uiścić opłatę wylotową w postaci 25 CUC, czyli około 80 złotych polskich. Dobrze, że o tym wiedzieliśmy i nie było zaskoczenia na twarzy, jak w przypadku innych turystów. (więcej…)

7 sierpnia 2013

Karmienie delfinów, rejs katamaranem i nocna zabawa w Remedios

Oprócz wycieczki do stolicy Kuby, kupiliśmy również rejs katamaranem na wyspę Cayo Las Brujas oraz nocną zabawę w wiosce Remedios. (więcej…)

7 sierpnia 2013

Hawana – jednodniowa wycieczka samolotem

DSC01667

Będą dwa tygodnie na Kubie chcieliśmy zobaczyć jak żyje się poza rajskim, turystycznym wybrzeżem. W związku z tym wykupiliśmy w naszym biurze podróży dwie wycieczki, a później jeszcze trzecią. W tym wpisie chciałbym jednak wspomnieć, jak minęła nam druga z nich, czyli lot do Hawany. Zdecydowaliśmy się na opcję samolotem z uwagi na dużą odległość (400 km w jedną stronę) pomiędzy Cayo Santa Maria, a stolicą Kuby. (więcej…)

7 sierpnia 2013

Totalne lenistwo w Cayo Santa Maria

Kolejne dni, jak tytuł wpisu mówi to totalne nic nierobienie. Plan każdego dnia podobny. Wstajemy, ogarniamy się, idziemy na śniadanie (same pyszności), szykujemy się na plażę i leżymy i kąpiemy się w oceanie. Następnie idziemy się przygotować na obiad, a po nim obowiązkowa drzemka w klimatyzowanym pokoju. Później znowu plaża i kolacja. Wieczorem, żeby nie było nudno chodziliśmy na animacje do wielkiego amfiteatru, gdzie serwowano najlepszą pinacoladę na świecie. Niekiedy jeszcze wcześniej spacerowaliśmy wzdłuż wybrzeża patrząc na zachodzące tutaj słońce. (więcej…)

31 stycznia 2013

Powrót z Varadero do domku

31 lipca nastał dzień naszego powrotu do domu. O godzinie 11 opuściliśmy hotelowy pokój. Również w między czasie skorzystaliśmy z siłowni. Od godziny 15 zaczęliśmy czekać przy wyjściu z hotelu na ewentualny autobus, żeby za darmo zabrać się z inną grupą, a zostawione pieniądze przeznaczyć na rum i inne miejscowe wyroby. Niestety, długo nic nie mogliśmy „złapać” przez co wyszliśmy z hotelu Barcelo i szliśmy w stronę centrum. Po chwili zatrzymał się taksówkarz i za standardową kwotę 25 CUC zabrał nas na lotnisko.

(więcej…)

31 stycznia 2013

Varadero, hotel Barcelo Solymar *****

Z hotelu Dos Mares do Barcelo mieliśmy bardzo blisko. Ruszyliśmy od razu po wspomnianym śniadaniu, licząc, że uda nam się wcześniej dostać pokój, niż było to zapisane na rezerwacji (14:00). Po dotarciu około 11:00 do naszego wymarzonego hotelu wszystko poszło sprawnie, a co najważniejsze po naszej myśli. Otrzymaliśmy nie tylko opaski, żeby korzystać z hotelowych dóbr, ale również klucze do pokoju w budynku głównym. Co ciekawe rezerwację mieliśmy w hotelu Solymar (5*), ale pokój miał być w hotelu Arenas Blancas (4*), który znajdował się obok. Po chwili niepewności i rozmowy udało się wszystko tak, jak sobie wymarzyliśmy. Po zostawieniu bagaży w pokoju poszliśmy zwiedzać nasz hotel, którego powierzchnia była ogromna, a jako goście Solymar mogliśmy korzystać również ze wszystkich uroków hotelu Arenas Blancas.  (więcej…)

31 stycznia 2013

Varadero, hotel Dos Mares **

W pokoju hotelu Dos Mares mieliśmy nieproszonego gościa – jaszczurkę, która poruszała się po ścianie. Również tutaj mieliśmy spore problemy ze spaniem, ponieważ okna były nieszczelne, a na ulicy do późnych godzin nocnych było bardzo głośno, a my znajdowaliśmy się w centrum Varadero. Rano dostaliśmy specyficzne śniadanie: 3 kawałki pomarańczy, omlet i kawa. (więcej…)

31 stycznia 2013

Varadero, hotel Kawama ***

Na kolejne dwie noc przenieśliśmy się do hotelu Kawama, na który zdecydowaliśmy się w ostatniej chwili, jako alternatywa dla wyjazdu do Trinidadu, gdzie istniało zagrożenie zarażenia się cholerą. Obiekt ten znajdował się trochę ponad kilometr od naszego poprzedniego hotelu. Zakwaterowanie mieliśmy mieć o godzinie 15, ale wszystko opóźniło się o około godzinę. Mieszkaliśmy w domku typu bungalow, gdzie niestety warunki były zdecydowanie gorsze niż poprzednio. Co ciekawe hotel ten w katalogu firmy Neckermann ma aż 5 gwiazdek… (więcej…)